Trudne listopadowe poranki
Godzina 6 rano, znienawidzony dźwięk budzika, za oknem szaro i buro. Taki poranek nie jest czymś niezwykłym w listopadzie, kiedy pogada nieczęsto nastraja pozytywnie a do wiosny jeszcze kilka dobrych miesięcy. Wiele z nas cierpi na depresje jesienno-zimowe, a nawet jak nie, to walczy z wszechogarniającym zmęczeniem. Kiedy rano ciężko ci się rozbudzić, a do pracy trzeba iść, sięgnij po pobudzające eliksiry, które wprawią cię w lepszy początek dnia.
Jednym ze skutecznych sposobów na efektywne pobudzenie poranne jest wypicie filiżanki aromatycznej kawy, która dzięki kofeinie dodaje energii oraz poprawia nastrój. Kofeina pobudza wydzielanie adrenaliny oraz noradrenaliny, dzięki nim wzrasta ciśnienie krwi, tętno a do komórek dociera na pewno więcej tlenu. Najsilniejsze działanie kofeiny zauważają osoby, które rzadko po nią sięgają oraz te zestresowane.
Herbata to rozwiązanie dla tych, których podniebienie nie może ścierpieć kawy. Na śniadanie wypij szklankę gorącego naparu z cytryną i łyżeczką miodu. Herbata zawiera teinę, która poprawi twoją koncentrację.
Najsilniejsze działanie ma herbata czarna, gdyż zawiera ona najwięcej teiny. Pobudza osoby o niskim ciśnieniu tętniczym krwi. Herbata zielona koi nerwy oraz poprawia koncentrację. Warto po nią sięgnąć gdy czeka nas stresujący dzień, by ukoić nerwy.
Trzecim sposobem na dodanie sobie skrzydeł o 6 nad ranem są koktajle mleczne z owoców i warzyw. Koktajle dodają energii nie pogłębiając zdenerwowania. Oto sprawdzony koktajl na przebudzenie znaleziony w jednym z numerów Vity:
Składniki:
Banan, szklanka jogurtu naturalnego, łyżka kawy rozpuszczalnej, łyżka miodu, szczypta cynamonu lub kardamonu.
Banan dostarczy węglowodanów wspomagających pracę mózgu oraz aminokwas wspomagający produkcję serotoniny. Miód to skuteczny lek na jesienne przeziębienia, kawa postawi na nogi największego śpiocha a jogurt naturalny wzmocni odporność.
Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :)
Napisane 19.11.08
Dla mnie świetnym rozwiązaniem jest czekolada. Niby najzwyklejszy produkt, a jednak zawiera w sobie to coś.. daje nie tylko wspaniały smak na początek dnia, ale pobudzenie i mnóstwo sił na czekające nas wyzwania w szkole, w pracy, w życiu prywatnym.
gorąco polecam
M.