III Europejski Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy
Codziennie pięć Polek umiera na raka szyjki macicy. W natłoku codziennych obowiązków kobiety nie znajdują czasu, by pomyśleć o własnym zdrowiu. A wystarczyłobym zrobić cytologię raz w ciągu roku by zminimalizować szansę zachorowania na raka szyjki macicy. W dniach 18-24 stycznia 2009 roku w Europie odbywa się wiele imprez i wydarzeń, których podstawowym celem jest przypomnienie kobietom jak ważne jest dbanie o własne zdrowie. Warto korzystać z ogólnodostępnych, bezpłatnych badań cytologicznych i uruchamianych przez niektóre placówki medyczne darmowych konsultacji u specjalistów.
Niestety w statystykach zachorowalności na raka szyjki macicy, Polska zajmuje drugie miejsce w Europie, zaraz po Rumunii.
Komentarz (0)
Najgorszy dzień w roku
Według psychologów dzisiaj przypada najgorszy dzień w roku. Częściej niż kiedykolwiekj narzekamy na brak pieniędzy, dotykające nas choroby oraz analizujemy problemy całego świata. “Blue monday” (z ang. przygnębiający poniedziałek) to dzień, w którym kumuluje się wiele niekorzystnych zdarzeń: niskie nasłonecznienie, świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych oraz wiele innych. Święta i radości z nimi związane za nami, a na wiosnę musimy jeszcze trochę poczekać. Jakie jest wasze samopoczucie dzisiaj? I jakie macie sposoby na długie zimowe wieczory, kiedy jeszcze tak daleko do zielonej wiosny? Czekam na wasze recepty
Zima w Gdyni
Nareszcie udało mi się wybrać z odwiedzinami do mojej kochanej siostry, jej męża i ukochanej siostrzenicy. Niestety odległość między Szczecinem a Gdynią jest dość spora i nie widujemy się tak często, jak bym tego chciała. A szkoda. Karolinka, córeczka mojej siostry, kilka dni temu skończyła 2 latka. Rośnie jak na drożdżach. Ma mnóstwo energii i to sama przyjemność spędzać z nią czas.
A oto kilka fotek z zimowej Gdyni.








Ulice Japonii
Różnią się ciut od naszych europejskich ulic. Są pełne ekstrawagancji i różnorodności. A oto fotki.









I jak wam się podoba?
Komentarzy (2)Moda w dalekiej Norwegii
O londyńskiej modzie było już kilka słów, teraz pora na zestaw fotek z dalekiej północy, z kraju, w którym sama przeżyłam kilka lat swojego życia. 






Co się nosi w Londynie
W ciągu ostatnich lat wielu Polaków wyemigrowało do Wielkiej Brytanii. Dlatego też wiele się w naszych mediach pisze o angielskich miastach. Ja spojrzę na to z zupełnie innej strony, tzn. od strony ubioru. Co się obecnie nosi w Londynie. Zdjęcia te zostały znalezione na różneg rodzaju angielskich blogach dotyczących mody. Jednocześnie proszę osoby zamieszkałe w Londynie, czytające mojego bloga, o komentarze i ewentualnie więcej fotek. Mój mail to minerwa małpa devenia com.






Wybieramy najlepszy blog roku 2008

W dniu dzisiejszym rozpoczął się konkurs na najlepszy blog roku 2008:) Zapraszam do oddawania głosów.
Jeśli tylko macie ochotę zagłosować na mój blog, jeśli uważacie, że blog ten jest wart Waszego głosu, będzie mi bardzo, bardzo miło
. Dochód z sms-ów zostanie przekazany na opłacanie turnusów rehabilitacyjnych dzieci chorych na porażenie mózgowe.
Głosowanie będzie przebiegało w dwóch etapach, ten etap się kończy 22 stycznia o godzinie 12.00 i wtedy w każdej kategorii pozostanie tylko 10 najlepszych blogów. One przejdą do drugiego etapu, głosy się będą sumować.
Z jednego telefonu można oddać tylko jeden głos na dany blog w każdym etapie. Wszystkie osoby głosujące mogą wygrać nagrody – do wygrania jest 10 aparatów fotograficznych Casio Exilim EZ-Z80 o wartości 499 zł każdy.
Aby zagłosować na mój blog należy wysłać sms-a na numer 7144 o treści H00799 (to są dwa zera) . Koszt sms-a to 1,22 zł brutto.
Jak kupować z głową i nie wydać za dużo pieniędzy
Kupowanie z głową to sztuka, którą już dawno opanowała moja mama oraz wiele mam moich koleżanek. Być może trudne czasy zmusiły je do oszczędzania i tak zwanego kombinowania. My, młode pokolenie, mamy lepsze perspektywy, zarabiamy często więcej i nie liczymy się już tak samo z każdym groszem. A warto, bo każda złotówka zaoszczędzona, to złotówka zarobiona
Dobre planowanie zakupów żywności daje oszczędności czasu i pieniędzy. Większości osób odpowiada robienie większych zakupów raz w tygodniu i uzupełnianie ich bieżącymi zakupami w sklepie mięsnym czy też piekarni.
Pierwsza zasada to unikanie zakupów w porach, kiedy są pełne ludzi. Warto wybrać się więc do sklepu spożywczego późnym rankiem, wczesnym popołudniem lub późnym wieczorem.
Druga zasada to trzymanie się listy zakupów. Codziennie zapisuj na tej liście produkty, które się kończą bądź już skończyły. Następnie kupuj tylko to, co znajduje się na liście. Warto zainwestować trochę czasu i zaplanować menu na cały tydzień. Wyeliminuje to konieczność niespodziewanych wypadów do sklepu po składnik lub dwa.
Robiąc listę zakupów, pogrupuj podobne produkty, żebyś nie musiała biegać po sklepie.
Na bieżąco uzupełniaj trzymaną w kuchni listę.
Na zakupy idź po zjedzonym posiłku. Nie kupisz więcej niż potrzebujesz.
Praktycznym rozwiązaniem są zakupy przez internet. Niestety nie we wszystkich polskich miastach takowe istnieją. I tutaj prośba do moich czytelniczek. Jeżeli wiecie o sklepach internetowych (spożywczych) w swoich miastach, proszę napiszcie o tym w komentarzu. Będzie to pomocne dla nas wszystkich.
Komentarz (0)Maskotką tego bloga jest..
.. Pernille! Mój cudny kociak, którego przygarnęłam ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie 3,5 roku temu. Czyż nie jest śliczna?






Angel, Thierry Mugler
Nareszcie przyszły, ukochane, długo wyczekiwane, upragnione perfumy Thierry’ego Muglera, Angel. Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że to zapach stworzony dla kobiety, która w połowie jest aniołem, a w połowie diablicą. Zapach ten pełen jest kontrastów oraz zmysłowości. Na zwykły dzień jest jednak zbyt męczący, zarówno dla mnie, jak i dla otoczenia. Więc trzymam go na specjalne chwile.
Co Wy sądzicie o zapachu? Budzi u was skrajne uczucia miłości i nienawiści? Sądzicie, że stał się zbyt popularny i dlatego męczący?
Komentarz (0)
Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :) Czytaj więcej o współtwórcach blogu
Strony
Ostatnie wpisy
Ostatnie komentarze
- ewa on Test
- ewa on Kilka promyków słońca z Holandii
- Claudia on Kilka promyków słońca z Holandii
- Ania on Kilka promyków słońca z Holandii
- Justyna on Kilka promyków słońca z Holandii