Anecia i ciasto czekoladowe :))
No i nareszcie doczekałam się wizyty upadłego anioła w Szczecinie
) Oczywiście żartuję sobie
Anecia to anioł, z którym najlepiej wychodzi mi ciasto czekoladowe
A oto kilka fotek dokumentujących, że nie idziemy na łatwiznę. Spójrzcie sami:

Na początku rozstapiamy 200 gr czekolady gorzkiej (2 tabliczki) z 200 gr masła.

Następnie dodajemy do zmieszanej masy 4 żółtka.

Białka ubijamy na sztywną masę ze szczyptą soli.

Anecia robi to jak profesjonalistka

Do masy dodajemy ubite białka, 2 łyżki mąki tortowej oraz 150 gr cukru pudru. Mieszamy delikatnie, jak pokazuje zdjęcie ![]()

A oto efekt końcowy. Spójrzcie sami – ciasto czekoladowe, palce lizać, gotowe w 30 minut. Pieczemy w temp. 170 stopni 20-25 minut.
Smacznego!
Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :)
Napisane 28.08.09
wpadam do szczecina! =]