Abonuj przezRSS

Givenchy Ange ou Demon

Napisane przez ania den 02.09.2009 i Uncategorized | 1 komentarz

Moje nowe zauroczenie – zapach o którym przeczytałam mnóstwo opinii i w końcu postanowiłam wypróbować. Nigdy nie miałam żadnej próbki Ange de Demon, ale pozytywne opinie dziewczyn z wizażu popchnęły mnie do zakupu. I wiecie co – nie żałuję ani sekundy – to nowa miłość, coś wspaniałego na jesień i zimowe wieczory.. :)

A teraz kilka wypowiedzi innych kobiet na temat zapachu:

“To zapach nie na co dzień..choć dla poczucia się prawdziwą kobietą można się nim otulić…Nie pasuje do dresów, stroju codziennego. Należy go nosić z szacunkiem ! Czuję w nim tyle sprzecznych i zadziornych nut, że trudno je określić. Bardzo seksowny! Uwielbiam go od pierwszego zetknięcia! Flakon ma cudny, uwielbiam go trzymać w dłoni. Zapach jest bardzo trwały!”

“Uwielbiam ten zapach!!!
jest przepiękny: delikatny, ale jednoczścnie z charakterem, zwraca uwagę, ale nie męczy. mam wrażenie, że autorzy tego zapachu stworzyli go specjalnie dla mnie, tak pieknie na mnie pachnie…no i to opakowanie…cudo
Zapach jest bardzo trwały, pieknie rozwija się z upływem czasu. Mimo tych zalet, zapach raczej na zimę niż na lato (lub na wieczór)”

“Dostałam te prefumy w prezencie, ponoć TŻ się długo zastanawiał jakie wybrać. Wybrał te.
Flakonem zachwycalam się juz w perfumerii, jak zobaczyłam je pierwszy raz. Jest śliczny.
Naczytawszy się o kontrastach anielsko-demonicznych spodziewałam się po tych perfumach niewiadomo czego. Są ładne, bardzo, bardzo trwałe [mam kupione we Francji. te rozlewane na polskę sa chyba mnie trwałe, albo mam tylko takie wrażenie..]. Zapach jest intensywny, mocny i wybitnie wieczorny, ale nie ma w sobie nic z nachalnej obrzydliwości Chanel no5. Zgaduję, że pierwsze, co miałyśmy poczuc, to ów demon. Z czasem zapach staje się delikatniejszy i bardziej subtelny – pewnie wizja była taka, że w końcu wychodzi aniołek. Wolałabym mieszankę w drugą stronę, ale mi te perfumy naprawdę odpowiadają. Jestem zaskoczona ich niską ogólną oceną, ale po chwili zastanowienia muszę przyznać, że nie jest to strzał w gust większości. może i dobrze – w nosie mnie kręci jak wszystko dookoła pachnie Angelem, więc chyba nie powinnam narzekać
Są bardzo wydajne – jeden psik starcza na cały wieczór ”

“Po powąchaniu próbki z saszetki byłam zaskoczona. Od dawna szukam intrygującego sexownego zapaszku na wieczory z moim miłym hihi aż trafiłam na ten.
Na początku BUM- bardzo ostry, mocny zapach. Po pewnym czasie czuć osłabienie i dalikatną nutkę męskich perfum, w końcowej fazie czuć lilię. Trudny do rozszyfrowania. Jest jak strój oficjalny,galowy- tylko na wieczory, ważne dni.
Zwykle zapachy się na mnie nie rozwijają zbytnio, lecz przy tym aż byłam zaskoczona.
Generalnie mam do niego uczucia ambiwalentne z jednej strony pociąga z drugiej “odrzuca” nachalną z początku nutą. Ale co tam- wart kupna, chciażby dla bajecznego flakona”

A oto fotka (mojego autorstwa, moją nową zabawką – Nikon d90)

dsc_0237

1 Komentarz - Tutaj możesz skomentować →

Justyna
Napisane 30.10.09

Piekna buteleczka fakt tylko ciekawa jestem jaka cena?:)wierze ci na słowo kochana :) ze pieknie pachnie …pozdrawiam

Wpisz swój komentarz:









bilde Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :) Czytaj więcej o współtwórcach blogu
  • chili con carne Decyzja Kobieta Mężczyzna przepis
  • Political Forum - Online Dating Reviews - Single Russian Women - Eco Tourism Spain Galicia - Online Hirdetés
    • Get the Flash Player to see the slideshow.
  • Abonner viaRSS-feed