Kilka promyków słońca z Holandii
Od 3 tygodni jestem u swojego Ukochanego w Spijkenisse, NL. Cieszyłam się na ten wyjazd długo i nareszcie tutaj jestem. Wiem, że mam sporo zaległości, bo jeszcze nie opublikowałam zdjęć z mojego pierwszego wyjazdu na narty. Mam jednak mocne postanowienie poprawy i mam nadzieję, że niebawem uda mi się nadrobić zaległości. A tymczasem chcę podzielić się z wami widokami holenderski
















Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :)
Napisane 18.05.10
obejrzałam zdjęcia i uważam że są wspaniałe, można pozazdrościć krajobrazu i pogody, bo niestety majowa pogoda w Polsce nie jest tak zachwycająca
pozdrawiam z deszczowego kraju…
p.s. świetny fotograf z Pani z pani Aniu