Kilka promyków słońca z Holandii
Od 3 tygodni jestem u swojego Ukochanego w Spijkenisse, NL. Cieszyłam się na ten wyjazd długo i nareszcie tutaj jestem. Wiem, że mam sporo zaległości, bo jeszcze nie opublikowałam zdjęć z mojego pierwszego wyjazdu na narty. Mam jednak mocne postanowienie poprawy i mam nadzieję, że niebawem uda mi się nadrobić zaległości. A tymczasem chcę podzielić się z wami widokami holenderski
Holandia :)
Kilka osób niemiłosiernie marudziło o zdjęcia, oto one
Zdjęcia z uroczej Holandii, z cudownego weekendu u cudownej osoby ![]()
- Holenderskie wiatraki
- bla
Wypad na Mazury
Wyprawę na Mazury zorganizował mój zaradny brat
) Na początku byłam do tej podróży sceptycznie nastawiona, ale przełamałam swoje opory i zrezygnowałam nawet z kursu tańca, na który z takim utęsknieniem oczekiwałam, spakowałam walizkę (*największą spośród uczestników, no bo przecież ręcznik na każdy dzień czysty trzeba mieć
), i wsiadłam do pociągu jadącego do Mrągowa.
Wyprawa okazała się strzałem w dziesiątkę. Już dawno nie czułam się tak zrelaksowana. Przez dokładnie tydzień nie słuchałam radia, nie oglądałam TV i nie surfowałam po sieci. Boskie uczucie! Pełne zjednoczenie z naturą i multum przygód – ale w końcu jak dobra ekipa to i udany wypad
Oto kilka fotek z tego wspaniałego tygodnia:
Podróż do Londynu
W środę wyleciałam z lotniska w Goleniowie do największej europejskiej stolicy – Londynu. To była moja pierwsza, i na pewno nie ostatnia, podróż to tego wielokulturowego miasta. Londyn jest olbrzymi i w ciągu 5 dni udało mi się zobaczyć malutką jego część. Na domiar złego rozchorowałam się i samo chodzenie po ulicach było bardzo męczące. Nie powstrzymało mnie to jednak od odwiedzenia madame tussauds, przejażdżki na London Eye oraz zakupów na Oxford Street
A oto kilka zdjęć z tej bajecznej wyprawy:
Jestem Ania. Urodziłam się w Kostrzynie nad Odrą niecałe 29 lat temu. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na idyllicznej polskiej wsi - w Pyrzanach, gdzie marzyłam o pozostaniu kwiaciarką tudzież sklepową :). Dziwne marzenia? Też tak teraz myślę :). Z upływem lat marzenia ewoluują, i teraz moim największym marzeniem jest rodzina, pełen dom, z ukochanym mężczyzną u boku i gromadką dzieci :) Mam nadzieję, że moje marzenia się niedługą spełnią - a jak widać na załączonym obrazku pierwsze kryterium jest już spełnione :) Czytaj więcej o współtwórcach blogu
Strony
Ostatnie wpisy
Ostatnie komentarze
- ewa on Test
- ewa on Kilka promyków słońca z Holandii
- Claudia on Kilka promyków słońca z Holandii
- Ania on Kilka promyków słońca z Holandii
- Justyna on Kilka promyków słońca z Holandii

























































































